Życie alkoholika

Życie alkoholika

alkoholik

Analizując swoje życie, mogę powiedzieć, że powodem upić zawsze było wiele. Ale teraz wydaje mi się jakieś nienaturalne.

Ani ojciec, ani matka, już martwi, nigdy nie pili. Oczywiście, w święto matka mogła pozwolić sobie przy stole, a kieliszek wina, a ojciec w ogóle więcej trzech drinkach nie narusza w żadnym wypadku. Ale ich dzieci, w tym ja, — alkoholicy.

Krótko moje życie. W wieku 15 lat zakochał się. Zaczął się spotykać. Czekała z armii. Выучилась. Stał się lekarzem dentystą. Kształcił się i ja. Jak to szybko zrobił karierę, stając się szefem, automatycznie trafił do elity w swoim przedsiębiorstwie. Elita prawie codziennie wieczorami zbierała się wąskim kręgiem i drinków. Właśnie tam mnie i nauczyły się pić.

Nie wierzyłem, że pije po trochu, jestem alkoholikiem. Najpierw przyszedł do domu tylko z zapachem. Następnie wstawiona. Potem po prostu pijany. Potem w drewno. Dyskretnie przestał być szefem. Zaczął myśleć tylko o piciu. Za 20 lat zdobył emeryturę. Pieniądze stało się na опохмел znaleźć łatwiejsze.

To normalny dzień. Budzę się od niesamowitej ochoty pić. Obrócić głowę strasznie boli. Żony, oczywiście, nie ma. Śpię na kanapie w salonie. Przy okazji, kiedyś tam стелили bielizna, potem przestali. Co z tego, że jestem alkoholikiem? Często w takim stanie przychodziły myśli, dobrze by przestać pić, ale warto było tylko wypić szklankę zwykłej wody, заспиртованный organizm, traktował ją jako napój alkoholowy, a ja пьянел. Na kilka minut, ale пьянел. Tych chwil nie brakowało zrozumieć, lepiej pić niż nie pić.

Trzeźwy żona tnie, nieśmiały córki, w pracy, jak się uśmiechają, a co najważniejsze boli każda część ciała. Lat-to już nie 20. W lustrze widzę – twarz (nie mogę tego inaczej określić) opuchnięta i czerwona, oczy, grube, postać jakaś wisiał, обмякшая. Raczej z domu. Z dala od укоризненных poglądów. Na zewnątrz, prawda, obiecując, że więcej pić nie będę.

Tutaj od razu masa powodów do picia. Spotkałem znajomego, którego nie widziałem wiele, wiele czasu. Z przedwczoraj. Przypomniał, że 12 lat temu, 3 miesiące i 2 godziny zobaczyłem przyszłą żonę. I tak dalej. W skrócie, piję. Ręce się trzęsą. Ślina wyróżnia się. Oczy błyszczą. Serce zaraz wyskoczy. To wszystko aż się przelewa. W końcu опрокидываешь łyczek. Jeszcze nie pijany, ale wiesz – to jest szczęście. Pieprzyć to wszystko! Żona. Praca. Dzieci. Nie ma nic ważniejszego, niż stojący przed tobą butelkę. Już nic nie boli. I nie ma problemu. Tak i nie było nigdy…

Krótko mówiąc, mnie ledwo uratowali. Atak. Szybka. Operacja. Usunięto żółciowego. Operacja była drożnymi. Pocięte brzuch. Szew jest ogromny. Boli wszystko. Leki źle обезболивают, wpływa na ogólne zatrucie organizmu. Lekarz zapytał: «panie Doktorze, widziałeś moją wątrobę? Jak ona tam jest?» Odpowiedź mglisty, ale istotą jest zrozumiałe. Pić trzeba rzucać. Postanowiłem rzucić. W szpitalu wszystko było ok. Nie chciało mi się pić. A kiedy został zwolniony, prawie parapet nie gryzł, więc chciał obalać łyczek.

To łatwo powiedzieć, a strasznie trudne. Rano muszę zmusić się do śniadania, a prawdziwe jedzenie nie wspina. Organizm wymaga «Pij!». Jeśli wychodzisz na ulicę, od razu trafiają do tych, z którymi pił. Oto sąsiad z psem. Woła: «Михон! Chodź!» Idziesz na dno, z ostatnich sił удерживаешься. «Jestem mężczyzną. Mogę». Tam jest kiosk. Tu znajoma sprzedawczyni. Gotowa wlać. Zaciskając zęby, gdy przechodzisz obok. U alkoholików prawdziwe bez prochów. Nic nie cieszy. Szczerze powiem rok nie tylko o piciu i myślałem. Bolało mnie wszystko. W nocy nie spał. I coś we mnie pękło, gdyby nie wiedział, że żona jest chora.

Choroba Alzheimera. Stwardnienie rozsiane. Nie daj Bóg jest! Człowiek poniża. Nie śpi. Nie zjada. Walczyłem, jak mogłem. Uczył ją ponownie pisać, posługiwać się widelcem. W nocy płakał. Byłem bydłem. Mogła być młoda i piękna. Zamiast szczęścia otrzymała życie z alkoholikiem. Co z tego, że ja jej palcem nie ruszył? I nawet nie wiedział, o czym myślała przez te wszystkie lata, jak wychowywała dzieci, jak rano szłam leczyć ludzi, gdy będę leżał pijany.

Potem ona zachorowała. Wszystko to jest przerażające. Przez 2 miesiące nie żyje. W dniu pogrzebu żony, już wieczorem, kiedy wszyscy się rozeszli, ja odleciałem, jak zwierz. Spojrzał na łóżko, gdzie zmarła, ryknął na głos i wspominał, jak obudził się обоссанный, a ona mnie nawet nie стыдила, jak nie mógł po raz kolejny spełnić małżeński obowiązek, a ona tylko odwróciła się, nie był w stanie wspiąć się na łóżko i zasnął na podłodze.

Przypomniałem sobie tyle nieprzyjemnych rzeczy o sobie, do tej pory nudne. Noc spał. Ale rano sobie sprawę, że pić nie będę. Od pogrzebu minęło 4 lata. Nie piję. Trudno jest żyć bez żony, jeszcze cięższy od tego, co rozumiem – nie piłem – to może jeszcze by żyła. Wypić chcę do tej pory. Ale chęć jest łatwiej. Wpływ, że już pięć lat nie piję. Nie żałuję przeżyte życie. Jej po prostu nie było.

Autor: MJN, dla serwisu super-mens.ru

Понравилась статья? Поделиться с друзьями:
Добавить комментарий

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: