Turyści w Strefie Alienacji

Wypadek na Чернобольской ELEKTROWNI doszło w 1986 roku czasu od tamtej pory minęło przyzwoicie, poziom promieniowania spadł i wszyscy przestali patrzeć na ten teren z takim strachem. A nawet więcej, romans przemysłowej katastrofy ubiegłego wieku ściąga do CZARNOBYLA wiele różnych ludzi. Jak ludzi ciekawych i nietypowych, jak i zwykłych idiotów.

Jak tylko stało się jasne, że poziom promieniowania zakażenia spada i krótki pobyt w strefie już nie zamieni cię w świecącą choinkę — od razu znaleźli się mądrzy ludzie, którzy zrozumieli, że w CZARNOBYLU można nieźle zarobić. To zbiegło się w czasie z boomu ekstremalnej turystyki (to jest, gdy masz za swoje pieniądze wypełniają się w takie odludzie, że po prostu wyobrazić) — i temat szybko stała się popularna. A że wyszła w 2007 gra S. T. A. L. K. E. R: Shadow of Chernobyl tylko подхлестнула zainteresowanie tego rodzaju podróży. Zobacz na słynną rurę, która prawie trzydzieści lat temu znajdowało się na terytorium duży już jest interesujące dla wszystkich. No a w tym samym czasie i na zmutowanych som zobaczyć.

Ale doświadczonych przedsiębiorcy gi byli daleko nie pierwsi — pionierami w uzyskaniu zysków okazały się jeszcze bardziej doświadczonych chłopaki z lat 90-tych. Поучив informacje, że poziom promieniowania nie jest już tak wysoki, natychmiast rzucili się do Strefy Alienacji i wywieźli stamtąd wszystko, co było złe прибито, прикручено i приварено. Jednym słowem, wszystko.

Przed początkującym turystą, są dwa sposoby: pierwszy polega na legalnej podróży, drugi — w nielegalne penetracji. W tej chwili znaleźć sobie «organizatora», który oficjalnie poprowadzi cię do Strefy, покатает tam i za uchwyt doprowadzi do sarkofagu i obiektu «Schronienie» — zadanie wcale nie jest ciężkie. Najważniejsze jest to, aby w portfelu okazało się wystarczającą ilość chrupiących banknotów.

Nielegalny turystyka w CZARNOBYLU należy do bardzo niebezpiecznych sposobów na spędzenie wolnego czasu. Twoja mama w zachwyt nie przyjdzie, jeśli się dowie, gdzie masz zamiar na nie wejść. Firmę jej stanowiły organy ścigania, które razem złapać kolejnego stalkera. Oprócz tych ideowych ludzi w Strefie Alienacji wciąż lubią wspinać się szabrownicy. Im by przypomnieć sobie kultową frazę «wszystko już skradzione do nas» i się uspokoić. Ponadto, mieszkańcy z okolicznych wsi lubią zajrzeć na tę stronę na jagody i grzyby. Ale to wiesz, bardzo ekstremalny rodzaj wypoczynku, a jedzenia zebranych — jeszcze bardziej ekstremalny wariant żywności. I tu ci moja osobista rada: nic w Strefie nie zbierać, nie jeść i nie pić. Nie mogę powiedzieć, żeby to miejsce było idealne na piknik.

Jeśli nagle postanowiła wspiąć się do CZARNOBYLA nielegalnie, to zapamiętaj kilka prostych prawd:

po pierwsze, wybrałeś jeden z najbardziej niezwykłych sposobów złamać prawo;

po drugie, jak tylko przekroczycie odgrodzony drutem kolczastym granicę — można go właściwie, że złamiesz. Nawet przy uwzględnieniu faktu, że od tej drutu dawno nic już nie pozostało;

po trzecie, skoro tak bardzo zdesperowany facet, pożądane jest, aby znaleźć firmę takich zdecydowanych facetów i wchodzić do Strefy z nimi;

po czwarte, bez odpowiedniego sprzętu do CZARNOBYLA lepiej się nie pchać. Dawkomierz, maska przeciwgazowa, apteczka, odpowiednio dobrana odzież — to wszystko jest bardzo ważne, panowie, nie iść na piknik;

no i po piąte, należy zauważyć prosty fakt, że będzie musiał iść pieszo. To legalnych turystów w Strefie nosić. A trzeba iść pieszo. Długo. Nawet bardzo. I to przy tym, że wszyscy tam byli jednym głosem twierdzą, że ścieżek jest tam jakoś nie bardzo.

Po co tam wchodzić? No właściwie to tak. Tam cholernie pięknie, mieszanka z pozostałościami cywilizacji i młodego lasu wygląda niesamowicie. Po prostu iść tu trzeba z jasnego zrozumienia, dlaczego i dokąd idziesz.