Relaks w Mariupolu

Relaks w Mariupolu

Dawno, dawno temu, kiedy byliśmy jedynym krajem, ojciec mojego kolegi na wakacjach w Mariupolu. U niego pozostało dobre wrażenie. Prawdę mówiąc, to właśnie jego doświadczenie i wyczyn nas na wycieczkę.

Bohaterowie nie można!

Po drodze rozmowy z całkiem normalnym facetem, na widok lat pięćdziesięciu. Był rdzennym mieszkańcem Mariupola. Gdy rozmówca powiedział, że mu już siedemdziesiąt sześć lat, u mnie szczęka spadła. Myślałem, że takie przypadki tylko w Ameryce zdarzają się, i to, po serii operacji plastycznych. Drugi raz u mnie szczęka spadła, kiedy chodził po Мариуполю i zobaczył, w jakich warunkach spędził całe swoje życie, mój towarzysz podróży.

Zabierzcie mnie stąd

Najważniejsze jest wrażenie, jakie mam od wizyty Mariupola – teraz wiem na pewno, jak powinna wyglądać rezydencja ciemnych sił na naszej planecie. Ponadto, jeśli mi powiedzą, że znajduje się ona właśnie w Mariupolu, nie zdziwiłbym się. Za to tytuł honorowy z miastem może konkurować chyba, że Dzierżyńsk, znany ze swoich chem. roślinami. Żeby było jasne, powiem, jaki otwierał się widok mam z okna. Wyobraź sobie, budzisz się, rzucić senne spojrzenie na miasto, i myślisz:

— Chyba będzie burza, takie chmury na horyzoncie!

Всматриваетесь i rozumie, że te chmury, to czad od fabrycznych rur, który wisi nad miastem!

Najbardziej ekologicznie czyste miejsce

Przy poszukiwaniu mieszkania, prosił znaleźć coś w ekologicznie czystej okolicy. Prośba ta wywołała u pośrednika w obrocie nieruchomościami krzywy uśmiech:

— To w Miami, czy co?

W końcu, pokoje na tak zwanym Lewym brzegu.

— Tu чадит rzadziej – wyjaśnił mi. I rzeczywiście, gdy mieszkaliśmy, wiatr w naszą stronę nie wiał. Więc jeśli zauważył jechać, tylko tutaj.

Oddychaj, nie oddychaj

Był we wszystkich dzielnicach miasta. Różnorodność zapachów zdziwiło, od ostrego, bijącego w nos ducha siarki, do ledwo уловимой odrobinę oleju opałowego. Na Lewym brzegu było oddychać łatwiej, ale i tak się boję.

Znajdziemy się morze szeroko

Niewielu turystów, co teraz przyjeżdżają w Mariupolu, przyciąga morza azowskiego. Ja, oczywiście, cieplej Czarnego, bardziej płytkie. Ale nazwać widzieć «Азовским», język się nie włącza, поименуем go – morze Мариупольское.

Centralna plaża jest bardzo długa z krawędzi na krawędź spacer trwa około godziny. Stajemy się twarzą do morza i widzimy:

• po lewej ogromne oczyszczalnie ścieków,

• sprawa z pięćdziesiąt dźwigi portu,

• za plecami, raz na granicy plaży torowisko kolejowe.

Finał – fala była jakoś z dziwnej szarej pianki. To tak na wszelki wypadek, jeśli pojawi się pytanie:

— A jak działają oczyszczalnie ścieków?

Ceny

Zaskoczyła cena apartamentów mieszkań. Ona na poziomie krymskiej. Z czego nagle, nie wiadomo. To samo mogę powiedzieć o cenach w kawiarni i na produkty w ogóle.

Co warto zobaczyć

Można odwiedzić wspomniany centralna plaża, za nim dość duży park. Tutaj można wybrać się na spacer, istnieje kilka rozrywki. Przy okazji, na terenie tego parku tuż obok siebie pokojowo współistnieją kościół chrześcijański i muzułmański meczet.

Po dojechaniu do przystanku rynek Główny, przeniesiony w samo serce miasta. Można zjeść вМакдональдсе i wybrać się na spacer do placu teatralnym. Nie powstrzymać, i tu umieszczę szpilkę. Pod dachem wielkiego teatru stoją rzeźby, w środku kowal. Nie trudno się domyślić, że, podobnie jak i sąsiednie rzeźby, припорошенный sadzą.

Punktów orientacyjnych trochę, budowli, głównie z okresu sowieckiego. Choć jest w tym plus, ulice szerokie, przestronne, przyjemnie spacerować.

Rybacy śmiałków

Przejeżdżając obok portierni Азовстали, to jeden z największych zakładów produkcyjnych miasta, nie mógł nie wyjść. Przepływa strumyczek, który z fabryki prowadzi rura. Ciągle robi się mętna breja, kiedyś była wodą. Ale zdziwiło więcej, wokół rury сгрудились rybacy łowili w cieczy na wędki. Czekał, aby zobaczyć, jaki cud-ryby można złowić w tej rzece. Nie doczekał. Jestem pewien, że może i kurwa wysłać, i kufę rzeczy.

Połacie miasta

Przy liczbie ludności około pół miliona osób, Mariupol jest wystarczająco przestronny, miasto. Co nam się podobało, więc jest to duża liczba sektora prywatnego, takie mini-w środku wsi wielopiętrowych domów, bardzo przytulne.

Ogólne wrażenie pozostało bolesnym. I gdyby w dniu wyjazdu, zaproponowano mi postawić ocenę od zera do pięciu, ja bym się zgodził na minus jeden. Tak mi wybaczą rdzenni mieszkańcy, jeśli ktoś z nich to przeczyta moje niepochlebne opinie. Nikogo nie chcę urazić, ale nie radzę odpocząć w Mariupolu.

Miasto ładne i dużo plusów u niego, ale wszystkie one перечеркиваются licznymi roślinami i chmury smogu. Jeśli i wysyłane w Mariupol, to na jeden dzień: spacer, zobacz, przerażona i wyjechać.

Понравилась статья? Поделиться с друзьями:
Добавить комментарий

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: