«Ojciec chrzestny». Dlaczego go powinien zobaczyć każdy.

Ta saga nie o mafii, a o tym, jak być mężczyzną. Don Corleone, szef wszystkich szefów, uczy swoich synów i podwładnych nie tyle kryminalnym zasad, ile ojcowską prowadzi na drogę prawdziwego mężczyzny. Mężczyzny silnego, dzielnego, dla którego na pierwszym miejscu jest zawsze rodzina. Mężczyznę, na którego można liczyć w każdej sytuacji. I z biegiem historii rozumiemy, dlaczego tylko jeden z trzech braci mógł stać się prawdziwym szefem. Ta saga jest przydatna do zrozumienia ich roli w życiu każdego nośnika jaj, nawet jeśli nigdy nie będzie szefem mafii.

To historia o sile. Ona jest w najbardziej prosty i bezpośredni sposób — mafia. Ponure mężczyźni w eleganckich garniturach, zajmujący się losy ludzi nożem i pistoletem. Ich słowa ciężkie jak płyta betonowa, i jeśli zrobią ci ofertę, to nie możesz z niego zrezygnować.

Jest to opowieść o władzy. Władza to nie tylko możliwości, ale i odpowiedzialność. Michaela Corleone musimy podejmować ciężkie decyzje i żyć z ich konsekwencjami.

Zresztą, obejdziemy się bez spoilerów. Jeśli nie widziałeś jeszcze największą sagi w historii kina, to biegiem do oglądania! Zobacz starannie i dokładnie. To 10 godzin historii, które zmienią cię na zawsze.

Prawdziwa siła nie może być dana. Musi być ona podjęta.