Eric Лемарк: zagubiony w górach

Pamiętam, jak znowu i znowu padał śnieg i ruszyłem dalej, spojrzał na swoje nogi i myślałem, że «Najprawdopodobniej wkrótce ich stracę», następną myślą było «Nie okazał się tak silny, jak myślałem»

Eric Лемарк, mistrz olimpijski świata w hokeju na lodzie, w rzeczywistości miał wszelkie powody, by uważać się za mocne. Spędził większą część życia na łyżwach, z kijem w ręku, i, jak by nie było banalne – hokej naprawdę był większą częścią jego życia. W 1994 roku grał w reprezentacji Francji. Ale jak u wszystkich sportowców, którzy żyją sportem, i, niestety, nie są szczególnie jasne i долгоиграющего talentu, kariery Erica dobiegła końca.

Dostał pracę w firmie sprzedającej artykuły sportowe, a jego życie jest ciągłą rutyną. Doradztwo w sklepie w uczuciem było nieporównywalnie z bitew na lodzie, i Лемарк znalazł sobie nowe hobby, które dość łaskotać nerwy i powodować poprzednia uczucie euforii – metamfetamina i snowboard.

Czułem takie napady euforii, taki wzrost – prawie jak pewnego dnia poczuł na lodzie. Ale w nocy uszkodził mój umysł, zawładnął moimi myślami i sądy. Ja odsunął się od rodziny, potem od znajomych – wszystko po to, aby spożywać met, kiedy i ile chcę, z kim chcę, a reszta mnie zupełnie nie przeszkadza.

Snowboard wywołał u Erica podobne uczucia. Oddał swoją nową pasją cały swój czas, stał się znikać w godzinach pracy, tak że tam zegar – mógł łatwo pojechać do ośrodka narciarskiego bazę na tydzień, a finansowa strona uczynków jego, jako byłego mistrza olimpijskiego, najwyraźniej dbał o nie tak bardzo.

Góra Mammoth – najlepsze miejsce dla każdego, kto zajmuje się na nartach i сноубордингом. I wcale nie jest najlepsze miejsce dla tych, którzy zdecydowali się jeździć na метамфетаминовых odpadach, jak Eric Лемарк. Zachodnia część gór była całkowicie zamknięta narciarskim na patrol, patrol coś krzyczeli o tym, że baza nie istnieje zagrożenie zejścia lawiny lub śniegu poślizgu, ale banda wypalonych dla naszego bohatera przezroczystych kryształów kazano Лемарку poruszać się na zbocze, pomijając wszystkie zakazy. Drążek do ciągłego uwolnienie adrenaliny i uzależnienie od narkotyków bawić się z Лемарком najbardziej okrutny żart w jego życiu.

Jechał w dół stoku. Eric widział przed sobą gęsty obłok mgły, i nie rozumiałem, kiedy osiągnie najniższy punkt, ale nadal płynnie schodzić dalej, coraz głębiej i głębiej w mleczno-białą gęstość. W niej robi zły obrót, uparcie nadal iść dalej i okazuje się w mglisty i zaśnieżonej puszczy, kilka kilometrów od bazy. Póki co nikt go nie szuka, bo jest tu jeden, i jeden sam udał się na podbój nowych wysokości, tak, że хватиться go nie było nikogo.

Siedziałem tam zupełnie sam, i drżał. Wiedziałem, że już nie przestanę drżeć, dopóki nie wyjdę stąd.

Лемарк postanowił udać się z powrotem rano, dokładnie po swoich śladach. Chyba nic nie mogło spowodować większy szok, kiedy mgła opada rano – śnieg, po którym chodził, okazał się równym i czystym. Jak kryształy metamfetaminy, które leżały w jego torbie.

Myślałem, że opłaca mi się brać pozostał i iść z powrotem na chybił trafił, lub narkotyczny bzdury tylko pogorszy moje i tak już trudnej sytuacji? No, w końcu zdecydowałem się jednak wyrzucić met, choć rozwiązanie to dać mi z wielkim trudem.

Eric Лемарк do końca nie wiedział, w którą stronę iść – za plecami góra, z lewej, z prawej i z przodu – ośnieżone pustynia rozciąga się na wiele kilometrów. Zdecydował się jednak wspinać się z powrotem, wspinać się w górę na chybił trafił. Eric znalazł potoku, ale po pijaku, przypadkowo potoczyła się w niego i промочил ubrania. Zdjął jej w ujemnych temperaturach, i beznadziejnie próbował wysuszyć pod lodowatym wiatrem. Ale, oczywiście, cały jego ekwipunek był mokry na wylot.

Drugiej nocy spał godzinę, приложившись do skalnego występu. Rano zorientował się, że wcale nie czuje własnych nóg. Widział ich, mógł dotykać, ale czułem się ciałem, пристроенным do wystygłe kawałki nieżywotnego mięsa.

Zdałem sobie sprawę, że jest w poważnych tarapatach, kiedy ukradł z siebie skarpetki – moje nogi były miejscami fioletowe, ale przede wszystkim – absolutnie czarne.

Czwarty dzień z rzędu, nie czując nóg, Eric szedł coraz dalej. W końcu się zgubił, więc zboczył z kursu już na dziewięć mil. On modlił się o to, aby ktoś zrozumiał, że zniknął, a na jego szczęście alarm ma na koncie matka, Susan, która, nawiasem mówiąc, była już przyzwyczajona do tego, że syn dni nie odbiera telefonów. Tutaj, oczywiście, miało miejsce niezrozumiałe sakrament macierzyńskiego uczucia.

Na szósty dzień Eric Лемарк już nie może iść. Mu coraz bardziej chce się spać, a on przechodzi przez dziesięć kroków w górę zbocza, po czym odpoczywa godzinę. Przypomina pomarszczony crimson szkielet, który włóczy się po zaśnieżonych górach, zupełnie nie wiedząc, dokąd iść.

Jak-to bardzo niespodziewanie dla siebie odkryłem, że mi tak bardzo chce się spać, bo umieram z wychłodzenia. Oto i wszystko.

Na ósmy dzień oddział ratowników znajdzie Erica Лемарка w jedenastu kilometrów od bazy narciarskiej. Temperatura jego ciała jest nieco wyższa niż temperatura otoczenia, ciężkiej Eric stracił około dwudziestu kilogramów.

Eric Лемарк, były mistrz olimpijski, siedem nocy z rzędu przetrwać w zaśnieżonej puszczy. Amputowano mu obie nogi, ale on radzi sobie i z hakami. On nie rzucił swoich zajęć сноубордингом, i u niego działa. Tylko do metamfetaminy od tej pory on nigdy nie dotknął.

Teraz nie mam nóg, ale po raz pierwszy w życiu czuję, że umiem tańczyć.